Mniejsze zużycie? Przetestowaliśmy nowe rozwiązanie

​​Czy można optymalizować zużycie ciepła i utrzymywać stabilny komfort w mieszkaniach? W trakcie zakończonego niedawno sezonu grzewczego sprawdziliśmy to organizując program pilotażowy. Testowane w 2 miastach rozwiązanie pozwoliło zmniejszyć zapotrzebowanie na ciepło w wytypowanych budynkach średnio o 10%.

Ciepłownictwo nie jest już tą samą branżą, którą było jeszcze kilka lat temu. Rozwój technologii, coraz surowsze normy stawiane przed firmami ciepłowniczymi i budownictwem mieszkaniowym, a przede wszystkim oczekiwania konsumentów sprawiają, że branża nieustanie się rozwija i musi szukać nowych rozwiązań.  

Jak jest zimno, to grzeje bardziej.

Każdy budynek zasilany przez sieć ciepłowniczą jest standardowo wyposażony w system automatyki pogodowej, która steruje dostawami ciepła w oparciu o aktualną temperaturę zewnętrzną. Zasada działania tego rozwiązania jest prosta: kiedy na dworze jest zimno, temperatura grzejników rośnie, kiedy na dworze jest ciepło, temperatura grzejników jest zmniejszana.

To sprawdzone i powszechnie stosowane rozwiązanie pozwala dostosować ogrzewanie do aktualnie panującej pogody, a jego wprowadzenie pozwoliło unikać przegrzewania pomieszczeń.  Nie jest to jednak ani jedyne, ani najbardziej zaawansowane rozwiązanie.

Reagować, czy przewidywać?

Autorzy rozwiązania regulacji prognozowej stworzonego przez szwedzką firmę i testowanego przez Fortum zdali sobie sprawę, że temperatura zewnętrzna, owszem, ma kluczowe znaczenie dla sterowania ogrzewaniem, ale dlaczego akurat aktualna? No i dlaczego temperatura ma być jedynym czynnikiem branym pod uwagę, skoro budynki mogą się od siebie bardzo różnić?


Podstawowa różnica pomiędzy typową automatyką pogodową, a regulacją prognozową jest taka, że zwiększanie lub zmniejszanie dostaw ciepła uzależnione jest nie od aktualnej temperatury zewnętrznej, ale precyzyjnej i lokalnej prognozy pogody, obejmującej nie tylko przewidywaną temperaturę zewnętrzną, ale również siłę i kierunek wiatru, nasłonecznienie czy właściwości budynku. Dzięki temu system z odpowiednim wyprzedzeniem zwiększa lub zmniejsza dostawy ciepła, tak aby te zawsze spełniały oczekiwane parametry.

 
Dokładnie sprawdzone rozwiązanie.

W trakcie zakończonego właśnie sezonu grzewczego  wraz z zarządcami wytypowaliśmy budynki, które zostały objęte programem pilotażowym. Przez 8 miesięcy na bieżąco monitorowaliśmy pracę systemu oraz pozostawaliśmy w stałym kontakcie z zarządcami nieruchomości.

Jaki jest efekt? Zużycie ciepła na ogrzewanie w objętych pilotażem budynkach spadło średnio o 10%! Mniejsze zużycie to jednak nie jedyna korzyść dla zarządców budynków. Korzystając z internetowego dostępu mogli oni w czasie rzeczywistym obserwować aktualne oraz historyczne dane, których dostarczają zainstalowane urządzenia. Dzięki temu zarządcy zdobyli wiele cennych informacji, które stały się podstawą do planowania niezbędnych przeglądów i napraw. 
 
 
Co na to Lokatorzy?

Rozwiązanie prognozowej regulacji ogrzewania opiera się na założeniu, że oszczędności nie powinny odbywać się kosztem komfortu lokatorów. W tym celu w wybranych mieszkaniach instalowano rejestratory klimatu, które na bieżąco monitorowały temperaturę i wilgotność w wytypowanych mieszkaniach, a system pilnował, aby nie spadła ona poniżej ustalonych wartości.

Ponieważ był to program pilotażowy, głównym jego celem było wyciągnięcie jak największej ilości informacji oraz wniosków. Z tego powodu nie ukrywamy, że wiele elementów ciągle wymaga poprawy. Najważniejszym wnioskiem z programu pilotażowego jest przyjęcie zasady, że optymalizacja zużycia ciepła powinna odbywać się stopniowo, w obrębie akceptowanego dla lokat​​orów komfortu. 

Dlaczego firma ciepłownicza jest gotowa sprzedawać mniej ciepła?

Rynek usług ciepłowniczych musi podążać za oczekiwaniami klientów oraz konsumentów, a ci oczekują niższych rachunków za ogrzewanie i komfortu. Nowoczesna firma ciepłownicza musi więc nie tylko wsłuchiwać się w potrzeby klientów, ale także realizować je w praktyce.  

Branża ciepłownicza rozwija się dynamicznie, a system prognozowej regulacji ogrzewaniem to tylko jedno z dostępnych rozwiązań, które pozwalają optymalizować zużycie ciepła. Mówi Andrzej Tomasik, Ekspert energetyczny Fortum. Niższe zużycie to jednak nie tylko niższe rachunki. To przede wszystkim mniej szkodliwych substancji i pyłów w naszym bezpośrednim otoczeniu.


 

​​​​

Back