Czy ocieplenie to już termomodernizacja budynku?

Wielu zarządców i właścicieli dokonuje ocieplenia swoich budynków. Warto zadać sobie pytanie, jaki skutek dla mieszkańców przynosi tak zrealizowana termomodernizacja?

Zanim odpowiemy na to pytanie, warto przyjrzeć się obu pojęciom, bo bardzo często są one stosowane zamiennie. Niesłusznie.
Ocieplenie polega na zmianie współczynnika przewodzenia ciepła ścian lub stropu budynku poprzez zastosowanie dodatkowego materiału izolacyjnego, przymocowanego do elementu konstrukcyjnego budynku. Tym dodatkowym elementem izolacyjnym jest najczęściej styropian albo wełna mineralna. Dzięki tej dodatkowej warstwie zdecydowanie zmniejsza się ilość ciepła, jaką tracimy przez ściany czy strop naszego budynku. 

Natomiast termomodernizacja to szereg przedsięwzięć technicznych i organizacyjnych, których zadaniem jest podniesienie efektywności energetycznej budynku, skutkującej zmniejszeniem ilości energii zużywanej przez dany obiekt. W procesie termomodernizacji budynku ocieplenie ścian zewnętrznych jest więc tylko jednym z elementów. 

Ocieplenie i termomodernizacja to nie to samo. 

Dla zobrazowania różnicy posłużmy się następującym przykładem. Jeżeli ocieplimy budynek w celu zmniejszenie strat ciepła przez elementy konstrukcyjne budynku, ale nie podejmiemy innych działań, zużycie ciepła może pozostać na niezmienionym poziomie - wzrośnie jedynie temperatura wewnątrz budynku.  

Termomodernizacja jest z kolei działaniem bardziej kompleksowym. Oprócz ocieplenia w jej zakres wejść mogą: wymiana stolarki okiennej i drzwiowej, regulacja instalacji centralnego ogrzewania, zmiana sposobu przygotowania ciepłej wody użytkowej, izolacja poziomych odcinków instalacji grzewczej, zastosowanie automatyki pogodowej, wymiana źródła ciepła, zastosowanie zaworów termostatycznych. Jednym z istotnych elementów wpływających na poziom zużycia ciepła może być zastosowanie podzielników kosztów centralnego ogrzewania. 

Raporty wykonane po kompleksowych procesach termomodernizacyjnych pokazują, że pełna termomodernizacja budynku umożliwia zmniejszenie zużycia ciepła nawet o 50%. Natomiast samo ocieplenie budynków powinno pozwolić na zmniejszenie zużycia ciepła w przedziale od 10 do 25%. 

Które elementy termomodernizacji mają największy wpływ na wysokość kosztów ogrzewania? 

Najistotniejsza jest kompleksowość i odpowiednia kolejność działań. Jeżeli zaczniemy np. od wymiany źródła ciepła (węzła czy też kotła), a następnie zrealizujemy ocieplenie budynku, to wymienione wcześniej źródło nie będzie odpowiednie dla budynku po ociepleniu. Efektem takich działań mogą być znaczne straty finansowe. Po pierwsze, budynek po ociepleniu wymaga mniej ciepła, więc moglibyśmy kupić mniejszy, a więc tańszy kocioł. Po drugie, zbyt duży kocioł nie będzie pracował w optymalnych warunkach, bo zużyje więcej paliwa.  

Jeżeli chodzi o kompleksowość, ważne jest, aby nie zatrzymywać się w pół kroku. Jeżeli ocieplimy budynek i nie zrobimy nic więcej, może okazać się, że nie osiągniemy zakładanego efektu. 

Ocieplenie to nie wszystko! 

Dla istotnego zmniejszenia zużycia ciepła samo ocieplenie budynku to zbyt mało. W latach 2013 i 2014  przebadaliśmy ponad 150 budynków z użyciem kamery termowizyjnej. Urządzenie to pozwala ocenić stan izolacji cieplnej, czyli pokazuje, jak szybko ciepło ucieka z budynku. Spośród budynków, których stan izolacji termicznej był bardzo podobny i nie budził zastrzeżeń, zaobserwowaliśmy znaczne rozbieżności w zużyciu ciepła, sięgające w przypadku Wrocławia nawet 40%.  
 
Co jest powodem tak dużych różnic? 

Po pierwsze, w niektórych budynkach proces termomodernizacyjny zakończył się jedynie na dociepleniu budynku. Nie poszły za nim  żadne zmiany regulacyjne instalacji centralnego ogrzewania, które powinny dostosować moc cieplną grzejników do nowych warunków zapotrzebowania na ciepło.

Zapotrzebowanie na ciepło budynku po ociepleniu  ulega znacznemu zmniejszeniu. To co jest koniecznym minimum w takim przypadku to zaprojektowanie i wykonanie nowej regulacji instalacji grzewczej w tym tzw. nastaw wstępnych zaworów termostatycznych i regulatorów podpionowych.

W przypadku docieplenia ścian zapotrzebowanie na ciepło w danym pomieszczeniu spada o 10 – 25%. Ale nasze grzejniki są w stanie dostarczyć tyle ciepła ile przed dociepleniem. Jeżeli nie zmienimy tzw. nastaw wstępnych zaworów termostatów, zaczniemy przegrzewać mieszkanie. 
 
Jakie są konsekwencje braku regulacji? Z wykonanych przez nas zdjęć termowizyjnych wynika , że w niektórych z analizowanych budynków około 50% okien było otwartych, aby obniżyć temperaturę w mieszkaniach.  Nasuwa się więc pytanie, co tak naprawdę ogrzewają mieszkańcy i na co wydają swoje pieniądze?

Już jeden stopień robi różnicę!

Nie każdy wie, że temperatura w mieszkaniu wyższa od normatywnej o każdy kolejny stopień C oznacza większe zużycie ciepła od 5–7%. Jeżeli założymy, że w mieszkaniach po modernizacji temperatura może wzrosnąć o 3o C, to na podniesienie jej do tej wartości przeznaczane jest od 15 do 20% ciepła więcej. Utrzymanie temperatury wewnętrznej na poziomie sprzed ocieplenia pozwoliłoby na  obniżenie zużycia ciepła o kolejne 15–20%. 
 
Efekt otwartych okien jest szczególnie zauważalny tam, gdzie rozliczenia dokonywane są w oparciu o przysłowiowy metr kwadratowy. Skoro wszyscy płacą tyle samo, to po co mam oszczędzać? I tak zapłacę tyle samo co sąsiedzi, którzy będą mieli otwarte okno cały czas.  

Warto pójść krok dalej.

Nasze analizy wskazały także wiele pozytywnych przykładów przeprowadzonych termomodernizacji. Jeden klientów Fortum dokonał ocieplenia dwóch budynków ogrzewanych z jednego węzła cieplnego. Ponieważ były to budynki z końca lat  50. ubiegłego wieku, podjął również decyzję o zaprojektowaniu i zrealizowaniu wymiany instalacji grzewczej wraz z grzejnikami. Oczywiście zamontowane zostały termostatyczne zawory przygrzejnikowe, jak również dokonano regulacji instalacji grzewczej. Modernizacji podlegał również węzeł cieplny, wymieniono też drzwi wejściowe i okna w części wspólnej. W efekcie roczne zużycie ciepła na tym budynku spadło z 220 kWh/m2 do 117 kWh/m2. To zauważalny dla domowego budżetu, bo sięgający prawie 50%,  spadek kosztów ogrzewania. 


Andrzej Tomasik
Doradca Energetyczny Fortum
Andrzej.Tomasik@fortum.com


​​​​​​

08/03/2016